Czy za granicą można używać kamerek?

Share Button

W Niemczech – można okazjonalnie nagrywać dla celów prywatnych, ale publikowanie bez zgody widocznych na nagraniu osób jest nielegalne. Kamery monitoringu powinny być oznakowane. Niemieckie sądy nie mają jednolitego stanowiska co do wartości dowodowej takich filmów w postępowaniach sądowych. Zdarzały się zarówno postanowienia o wykorzystaniu nagrań, jak i przypadki odmów oraz ukarania autorów filmów. Niemiecki urząd zajmujący się ochroną danych ostrzega, że w określonych przypadkach wykonywanie i używanie nielegalnych nagrań może być ukarane grzywną w wysokości do 300 000 euro!

Kamera w aucie

Słowacja – Nie wolno używać kamer samochodowych. Przepisy zabraniają umieszczania czegokolwiek na szybie auta w polu widzenia kierowcy.

Na Węgrzech – jeśli nagranie jest publikowane bez zgody widocznych na nim osób, twarze i numery rejestracyjne nie mogą być czytelne. Nagrania źródłowe bez zatartych szczegółów mogą być przechowywane co najwyżej przez 5 dni roboczych. Wyjątek od tej reguły przewidziano dla filmów używanych w celach dowodowych, np. w postępowaniu sądowym.

W Austrii – filmowanie jest bardzo ryzykowne. Nawet w przypadku filmów dokumentujących cudze wykroczenia autorzy muszą się liczyć z surowymi karami, ponieważ do ścigania osób łamiących prawo są powołane jedynie odpowiednie służby. Kamerę z auta lepiej więc zdemontować!

Naszym zdaniem

Skoro mogę nagrywać innych, to przecież oni mogą nagrywać również mnie! Do takiego wniosku dochodzi wielu użytkowników samochodowych rejestratorów i to właśnie skłania ich do ostrożniejszej jazdy. Zresztą przecież sami też dokumentują swoje ewentualne wykroczenia.Czy warto zainwestować w kamerkę? Są poważne argumenty, które za tym przemawiają. Nawet jeśli nie chcemy bawić się w policjantów i ścigać sprawców wykroczeń, to nagranie z własnej kamery może stanowić dowód potwierdzający naszą niewinność, jeśli zostaniemy pomówieni o złamanie przepisów czy spowodowanie kolizi.

żródło: www.auto-swiat.pl

Dodaj komentarz